• Wpisów:104
  • Średnio co: 13 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 21:38
  • Licznik odwiedzin:2 903 / 1456 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Ty gruba szmato, znowu to samo.
Patrzysz na niego tymi swoimi zapłakanymi oczami.
Nie bój się.
On i tak nie widzi.
  • awatar koszmar, tak?: @Paranoid Girl: to nic nie da.
  • awatar Paranoid Girl: A może warto, by zobaczył ? By poczuł się jak bezwartościowy idiota, który stracił tak cudowną osobę ? ;3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Czyjs zbłąkany głos
Do strumienia wpadł
Nad górami białymi chmurami
Cicho spiewa wiatr

Gdzieś za rok za dwa
Przyjdzie roztań czas
Złotych włosów, orzechowych oczu
Już nie bedzie brak
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
“[…] że owszem, wszyscy faceci to złamasy, i owszem, wszystkie kobiety to zdziry, ale nie ma na świecie nic piękniejszego niż to, co może się wydarzyć między takim złamasem a taką zdzirą, kiedy się kochają…”

  • awatar Forever Young ツ: https://www.facebook.com/pages/COOL-SWAG-Ch%C5%82opak-%E3%83%84/1378391842435983 Zapraszam do polubienia mojej strony na facebooku & Poleć znajomym. :)
  • awatar Forever Young ツ: Oh Ta MiŁOśĆ ❤ ;P ;**
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Paradoks.
Kochasz życie jednocześnie nienawidzisz go do tego stopnia aby się kaleczyć.
Nienawidzisz cierpienia a patrzysz jak strużki krwi płyną powoli po twojej skórze.
Czy na pewno wszystko w porządku?
  • awatar Paranoid Girl: Znam to uczucie. Tak po prostu zaburzenia emocjonalne wykańczają twoje uczucie, pokazując , że tak naprawdę nie wiesz czego chcesz. A jedynym ukojeniem jest on..
  • awatar Wysypisko Uczuć.~: `Nic już nie jest w porządku..
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Tak niewiele nam zostało
z tamtych n a s z y c h pięknych dni,
kilka listów nieotwartych,
niedopity kubek kawy,
trochę zupy gdzieś na gazie
i to wszystko jak na razie.
 

 
'Dziś szybuje pośród chmur
Tak jak ptaki na wolności
Poszukuje w świecie tym
Ciepła dobra i miłości'
#ZHP #INRTERCAMP2015 #IC2015
NAJLEPIEJ <3
 

 
Szukam Cię. Po omacku błądząc dłońmi bo zimnym parapecie. Krople deszczu wystukują rytm, z którym bije moje ciche serce. Uchylam rąbek zasłony by światło księżyca mogło otulić moją twarz swoim blaskiem. Nie jestem w stanie opanować drżenia rąk. Odkąd nie ma Ciebie, drżą co wieczór jakby chciały powiedzieć mi, że tak odległy jest im przedmiot ich dotyku. Zasypiam z Twoim imieniem na powiekach. Budzę się z Twoim zapachem, choć to tylko kawałek materiału, którego woń zaczyna upodabniać się do otoczenia. Chciałabym zamknąć Cię w dłoniach i zwiedzać z Tobą nasze niebo, ale spadło mi pod nogi przyciśnięte deszczem naszego rozstania.
 

 
Kocham moich przyjaciół, że są zawsze wtedy kiedy czegoś potrzebują. A kiedy ja mam jakiś problem magicznie znikają.
 

 
I tak każdy zostawia.
 

 
I tak każdy widzi co chcę.
Próbuje ci coś powiedzieć, co jest dla mnie najważniejsze. Jakieś walone zero próbuje mi cię zabrać ale ok.
I tak wiesz swoje, z kim ja się zadaję.
 

 
Byłem skończonym idiotą nie rozumiejąc w Tobie tego co do mnie czułaś. Teraz żałuję, ponieważ widzę to jak niezwykle świecą Ci się oczy zupełnie tak samo jak wtedy gdy patrzyłaś na mnie. Szkoda tylko, że spoglądasz na innego już mężczyznę.... Niektóre lekcje da się zrozumieć tylko po czasie, gdy stają się tymi bolesnymi naukami, które najefektywniej uczą człowieka życia.

 

 

kto nie przeżył chwili z harcerzami
nie wie co traci
nie wie
jak cudowne jest życie harcerza
 

 

zrozumiałem, po co żyje wiem, że czujesz to co ja
 

 


Zawsze pomaga
 

 
“Jesteśmy jak ścięte kwiaty. Wyglądamy na żywych, a jednak jesteśmy martwi.”

 

 
Tu ciemno, tam ciemno
tu smutno tam też
Myślisz, że nie pamiętam?
Słów twoich
Smaku ust twoich
Ramio twoich ciepła
I serca rytm bicia.
Myślisz..
 

 
Mogliśmy liczyć razem kwiaty, gwiazdy i kilometry, które Nas dzieliły. Szkoda, że nie mogliśmy liczyć na siebie gdy nasze serca topiły się w bólu i konaliśmy z miłości.
 

 
Sytuacja zawsze zmusza Nas do tęsknoty za tym co odeszło bezpowrotnie i choć wiemy, że obiekt tęsknot naszych z serca Nas wymazał, naiwnie wierzymy, że gdy robi herbatę, myśli o tym, że dawniej pił ją z Nami.
 

 
W korytarzu
ślady twoje
pokrył kurz
listy mają
jeszcze zapach
twoich słów
 

 
przez
przypadek
cię zgubiłam,
z serca
kamień
uczyniłam,
na dno
rzeki
ciemnej
spadłam,
szukać
ciebie
frajda
żadna
  • awatar Gość: jestem tutaj stoję gdzie cię noszą boje wracaj szybko na posterunek gdzie masz chleb i opierunek ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Doskonale wiem, że Twoje serce nie jest skonstruowane do kochania i choć mam tą pieprzoną świadomość, wciąż naiwnie wierzę, że może jednak, że to niemożliwe, że tak jest, i że w końcu się obudzisz i poczujesz z jaką częstotliwością uderza te moje, dla Ciebie i docenisz w końcu te moje wszystkie noce pełne łez, gdy czekałam, tęskniłam i patrzyłam w niebo z nadzieją, że Ty w tej chwili robisz to samo.
  • awatar koszmar, tak?: Jezu jakie świetne..
  • awatar Gość: kocham czekam tęsknie... czy ktoś to kiedy doceni? jestem cierpię czekam... ale czy się doczekam? nie śpie i czuwam żyły wypruwam a ty myślisz że nie kocham a ja ciągle szlocham
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
“Miłość? Ta od trzymania się za ręce? Nie można przez całe życie trzymać się za ręce, bo w pewnym momencie zaczynają drętwieć dłonie. Taka miłość się zawsze kończy. Kiedyś się kończy. Tak musi po prostu być, inaczej wykończylibyśmy się. Ale ważniejsze niż miłość, jest to, co po niej zostaje.”
 

 
ja nie potrafię
juz nawet
listy zakupów
ułożyć bez
ciebie
ze wszystkich
słów
zostały mi
tylko cienie
 

 
jak w końcu dane będzie mi dotknąć Twoich
poranionych dłoni, dopiero wtedy zrozumiesz jak
wiele znaczy każda rana, każda rozdrapana blizna.
Wytłumaczę Ci, że to wcale nie muszą być ślady przeszłości,
a przepustka do nowego, lepszego życia. Pozwól mi scałować
cierpienie, każda Twoja rana, wżera się w moje serce, każda
opowiada mi inną historię. Znasz mnie, wiesz, że nie odpuszczę.
 

 
“Najgorsze jest to, że przez jedną osobę, tracimy zaufanie do wszystkich”
 

 
Tak się zastanawiam, czy myślisz czasami o naszym pierwszym pocałunku.
Czy nie boli cię to, że teraz myśląc o tym płaczę? Chociaż o tym nie wiesz, ale czuję, że potrzebuję twoich ramion. Tego poczucia, że zawsze będę tylko twoja.
Przepraszam, chyba cię kocham.
 

 
Dlaczego każdy ocenia każdego tak powierzchownie?
Przecież każdy z nas ma cudowne wnętrze, coś niesamowitego w sobie. Skoro tak bardzo lubimy oceniać ludzi, dlaczego nie lubimy jak ktoś mówi o nas źle?
Dlaczego interesujemy się życiem innych zamiast zająć się swoim? Dlaczego każdego dnia kilku z nas popełnia samobójstwo? Dlaczego codziennie ktoś się kaleczy a ktoś inny płaczę gryząc dłonie? Jeśli tak bardzo lubisz interesować się cudzym życiem, dlaczego im nie pomożesz? Dlaczego nie podasz dłoni, która może uratować od złego?
A no tak, zapomniałam.
Wolisz ogłosić całemu światu, co ktoś robi kiedy jest sam, że płacze po nocach a jego przyjacielem jest żyletka.
Taka kolej rzeczy.
Lepiej patrzeć niż pomóc w cierpieniach.

 

 
Pewnego dnia, kiedy słońce świeciło a niebo było bezchmurne, pewna dziewczyna w napływie złości wybiegła z domu. Twarz swoją miała ciepłą, a oczy jak tafla wody. Powoli z policzków spływały jej łzy. Biegła przed siebie, nie wiedząc gdzie, chciała uciec. Jak najdalej. Bolała ją obecność ludzi. Wolała być sama.
A co się stało?
Kolejny raz kłótnia w domu, kolejny raz 'miłość jej życia' nawała ją szmatą. Kolejny raz była sama.
Dlaczego?

 

 
Wypadki przecież chodzą po ludziach, mi na przykład wypadło serce.

 

 
Kochanie,
wiem, że tego nie przeczytasz. To moje prywatne przemyślenia na.. No właśnie, jak to nazwać. Może? Może moją potajemną miłością. Ja wiem, że jest miliard innych dziewczyn, ale z tego miliarda piszesz mi takie słowa, których mało kto używa w rozmowach ze mną. Wtedy mi tak dobrze, tak miło. Czuję się potrzebna
Chociaż raz w życiu, czuję się tą jedyną. A potem pryska ta bańka. Ta pieprzona ramka i durnowaty uśmiech.
Odkładam telefon i płaczę. Wiesz dlaczego?
Bo uświadamiam sobie, że jest jeszcze pełno innych dziewczyn lepszych ode mnie. Dociera do mnie, że jestem kolejną zdobyczą. Kolejną na liście. Dlaczego nie doceniasz mnie? Dlaczego nikt mnie nie docenia?
Dociera do mnie, jakim zerem jestem.
Przepraszam, kluska Maryśka.